Wywiad z Adrianem “exii” Bartkiewiczem, kapitanem 73VEN Esports.

Jeśli śledzicie poczynania Vesa Team to pewnie wiecie, że ostatnio tej drużynie szło dosyć nieźle w 35 sezonie ESEA Open. Dlaczego ostatnio? A no dlatego, że zawodnicy zmienili organizację na 73VEN Esports i już nie reprezentują barw Vesy. Dziś przeprowadziliśmy wywiad z kapitanem 73VEN Esports – Adrianem “exii” Bartkiewiczem, z Adrianem porozmawialiśmy m.in o powodach odejścia do 73VEN, najlepszym okresie w karierze czy planach na niedaleką przyszłość. 

Redaktor: Cześć exii, jak oceniasz wasz początek w ESEA Open #35?

Hejka. Myślę że nie możemy narzekać. Jesteśmy w trakcie robienia map poolu więc gramy bardzo free-stylowo. Mamy 5-1 szkoda, że nie 6-0 lecz myślę, że ta porażka zadziałała  na nas pozytywnie i wyciągnęliśmy z tego same plusy. Jakby nie patrzeć to jest nasz wspólny debiut w tej lidze. Mam jednak nadzieje że to pierwszy i ostatni sezon w OPEN, gdyż następny będzie już w Intermediate.

Redaktor: Jeśli mógłbyś cofnąć czas i rozegrać ponownie jeden mecz, jaki by to był i dlaczego?

Wydaję mi się że będzie to mecz na stary skład Polarist Gaming. Wygrywaliśmy wysoko pierwszą połówkę, po czym przegraliśmy stronę terro, przeciwnicy wrócili i suma sumarum przegraliśmy (16-14). Taka porażka boli, lecz jest to już jakiś czas temu.

Redaktor: Dlaczego zdecydowaliście się przejść pod bandery 73VEN Esports?

Czujemy się tutaj jak w domu. Jak dostaliśmy ofertę, nie zastanawialiśmy się. Wszystko nam pasuje. Mamy dobry kontakt z organizacja. Wszystko tak jak powinno być. Oby wyniki sprzed wakacji wróciły gdyż nie straciliśmy mapy przez 20 meczów.

Redaktor: Który okres w swojej karierze do tej pory wspominasz najmilej i dlaczego?

Uważam, że okres przed wakacyjny był mega. Graliśmy bardzo fajnie drużynowo, indywidualnie też nie narzekałem. Mieliśmy super wyniki. Szkoda że się rozpadliśmy wydaje mi się, że była to kwestia czasu żeby dostać się do TOP 20 rankingu Cybersport. Mam nadzieje że ta sztuka uda się teraz.

Redaktor: Siódmego Września wygraliście na Exiled Bears 16-13, czy takie zwycięstwo na Polską drużynę smakuje podwójnie?

Smakuje na pewno. To był dla nas ważny mecz. Dał nam na prawdę sporo pewności siebie. Nie jestem jakoś mega zaskoczony wynikiem lecz uważam, że popełniliśmy sporo błędów indywidualnych. Powinniśmy wygrać bardziej okazale lecz nie narzekamy.

Redaktor: Jak myślisz dlaczego przegraliście swój pierwszy mecz, stres przed pierwszym meczem w ESEA Open wziął górę czy może przeciwnik lepszy?

Błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Ale lepiej na początku niż pod koniec. Prawdziwe drużyny poznaję się jak po tym kończą, a nie jak zaczynają. Dostaliśmy kubeł zimnej wody na głowę, podnieśliśmy się i zwyciężamy mecz po meczu.

Redaktor: Będziemy mogli zobaczyć was w niedalekim czasie w polskich turniejach czy na chwilę obecną nie macie takich planów?

Tak, wystąpimy na UndergrounD eSport Cup, który odbędzie się pod koniec września

Redaktor: W głowie macie może jakiś wspólny bootcamp za kilka miesięcy/tygodni?

Stawiamy sobie to jaki cel lecz zobaczymy jak to będzie. Myślę, że jak będziemy mieli jakieś sukcesy online to będziemy chcieli się pokazać offline, a co za tym idzie będą również bootcampy.

Redaktor: Jak myślisz na czym polega problem Polskiej PRO sceny, dlaczego nasza scena od kilku lat siedzi w dołku i jedynie co widzimy to przebłyski niektórych drużyn?

Wydaje mi się że wszystko leży w psychice. Dlatego od początku tej drużyny staramy się pracować nad głowa i odpowiednim nastawieniem. Graczom się nie chce, mała część z nich ma jakieś ambicje.

Redaktor: Dzięki za znalezienie czasu, powodzenia w następnych meczach.

Dziękuję również, Pozdrawiam.

» fanpage Adrian “exii” Bartkiewicz

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *